środa, 2 września 2015

Prolog

Trzymałam w ręce list, który przed chwilą przyniosła mi czarna sowa. Bezmyślnie wpatrywałam się w kopertę która była nienaturalnie biała. Ale jeszcze bardziej zdziwiłam się widząc pieczęć. Pieczęć rodową, przedstawiała ona węża owiniętego wokół sztyletu.

„Nie, to niemożliwe” myślałam

Otworzyłam kopertę a moim oczom ukazał się czarny pergamin. Wiadomość do mnie była napisana czerwonym atramentem. Nadawca miał piękny charakter pisma. Lekko pochyły.

24 sierpnia, Dark Castle 

Droga Hermiono!

Zapewne dziwisz się kto do Ciebie napisał. Zastanawiasz się o co może chodzić
Dowiesz się wszystkiego powoli. Przechodząc do sedna rzeczy chciałbym
poinformować Cię iż jesteś czarownicą nie mającą za rodziców - mugoli.
Jesteś ostatnią żyjącą potomkinią Slytherina, córką Toma Marvolo Riddle’a i Katrin
Black. Proszę Cię o spotkanie, bądź 26 sierpnia o godzinie 22.00 na Nokturnie. 
Przysięgam na Salazara że nic Ci się nie stanie i jeśli nie będziesz chciała do
mnie dołączyć zrozumiem, nie będę nachalny.

Chciałbym jedynie opowiedzieć Ci dlaczego wychowywałaś się wśród mugoli, 
jak cię straciłem i jak Zakon Feniksa na czele z Albusem Dumbledore'm
 o mało Cię nie zabili. Wiedz jedno to jasna strona rozpoczęła wojnę.
 Jasna strona ją rozpoczęła a ciemna zakończy.

PS. Wyślij wiadomość za pomocą Rastida.
Twój ojciec
T. M. R.

Jedno słowo
ONIEMIAŁAM...